Przejdź do głównej zawartości

Multitasking - Electrodomestics

Reżyseria i choreografia: Constanza Macras i Adham Hafez
Muzyka: Almut Lustig, Kristina Lösche-Löwensen
Współtworzą i występują: Constanza Macras, Adham Hafez, Almut Lustig, Kristina Lösche-Löwensen, Miki Shoji, Sonya Levin.
Scenografia: Chika Takabayashi


Electrodomestics Constanzy Macras i Adhama Hafeza to spektakl inspirowany formatem telewizji śniadaniowej, programem łączącym rozrywkę, gotowanie, muzykę na żywo i rozmowy z gwiazdami z informacjami i tematami politycznymi. Na scenie znajduje się parę wyznaczonych przez elementy scenograficzne stanowisk: w centrum dwa stoły do gotowania, po jednej stronie stanowisko dla muzyków, a po przeciwnej miejsce z dwoma fotelami przeznaczone na wywiady. W rogu sceny umieszczona została nawet prowizoryczna garderoba z wieszakami przepełnionymi kolorowymi strojami, które performerki zmieniają, sygnalizując przejście do następnego punktu programu.

W Electrodomestics zadbano o równe potraktowanie wszystkich elementów składowych spektaklu, muzyki, tańca, gry. Tak samo demokratycznie potraktowani zostają performerzy, którzy pomimo swoich specjalizacji mogli realizować się też na innych polach: tancerka śpiewa, muzyk tańczy.
Taniec nie jest tu najważniejszy, wykorzystany zostaje jednak na wiele sposobów. Obecna na scenie reżyserka Constanza Macras zapowiada, że przedstawiona zostanie na scenie historia tańca w pigułce. Pojawiają się bezpośrednie cytaty ze znanych choreografii, istotnych dla rozwoju tańca, jak np. układ Merce’a Cunninghama. Taniec modern przedstawiony zostaje z pewną pobłażliwością, gdy jedna z tancerek, jak to komentuje Macras: coś tam przeżywa pod stołem. Pojawia się zabawa w odgadywanie owoców, gdy tancerki za pomocą swojego ciała starają się oddać istotę przedmiotów nieożywionych. W tym wypadku taniec zostaje wykorzystany jako niewerbalny język do przedstawiania rzeczywistości i komunikowania się z odbiorcami. Nie brakuje też tańca rozrywkowego, musicalowego, czy nieskrępowanego i organicznego ruchu tancerek do muzyki. W Electrodomestics pokazane zostaje szerokie pole możliwości tańca, jego wielozadaniowość. Podkreślona jest pamięć o mistrzach, jaki umiejętność traktowania tańca jako zabawy.

W spektaklu Macras poruszone zostają również aktualne tematy społeczne i polityczne, w sposób niezupełnie poważny, jak ma to miejsce w przypadku piosenki o Brexicie. Humor staje się tutaj lekarstwem na zmierzenie się z problemem. Inaczej jednak wygląda to w przypadku scen z  udziałem pochodzącej z Teheranu aktorki. Chcąc przybliżyć nam kulturę kraju, z którego pochodzi, opowiada  o tradycyjnym irańskim teatrze widowiskowym, czy funkcjonującym tam prawie: oko za oko. Lekka forma, w jakiej przekazywane są tu treści, dynamiczne przejścia do kolejnych części show, natłok obecnych na scenie przedmiotów i wykonywanych działań przyćmiewać mogą pewne kwestie. Można to odczytać jako próbę diagnozy czasów, w których żyjemy, gdzie ogrom informacji, które docierają do nas poprzez media, zmusza nas do dokonywania selekcji, wybierania spraw dla nas istotnych czy ciekawych.


               /fot. Marta Ankiersztejn/






C.S.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Spotkanie z twórcami spektaklu ,,Mazurki"

Fragment rozmowy z twórcami spektaklu: Iloną Trybułą, Marcinem Maseckim, Pawłem Gralą, Małgorzatą Haduch i Marią Zimpel.  /fot. Marta Ankiersztejn/ Jadwiga Majewska: Moje pierwsze pytanie do Marcina [Maseckiego]: Dlaczego mazurki? Czy ma to związek z polonezami, które wcześniej komponowałeś? Marcin Masecki: Wydaje mi się, że przede wszystkim inspiracją była dla mnie płyta: ,,Muzyka odnaleziona”. Ujęły mnie tam aranżacje mazurków, których nie słyszałem nigdy wcześniej. Połączyło mi się to też oczywiście z kompozycjami Fryderyka Chopina. To właśnie powodowało pracę nad tym materiałem. Towarzyszyło temu też takie poczucie, że mazurki to bardzo taneczna muzyka, że wpisany jest w nią taniec. J.M.: Pytanie do Ilony [Trybuły]: Dlaczego mazurki Maseckiego? Czy to forma mazurków, czy akurat aranżacje Marcina były dla Ciebie inspiracją? Ilona Trybuła: Te mazurki były dla mnie pretekstem do spotkania - tej formy muzycznej z tańcem współczesnym. W tym prostym pomyś...

Spotkanie z twórcami spektaklu ,,Back to bone": Rosalind Crisp i tancerzami

Fragment rozmowy poprowadzonej przez Jadwigę Majewską z twórcami spektaklu Back to bone : Rosalind Crisp i tancerzami: Martyną Lorenc, Anną Nowicką, Januszem Orlikiem, Tomkiem Pomersbachem, Julią Plawgo, Katarzyną Wolińską, Marysią Zimpel. /for. Marta Ankiersztejn/ Jadwiga Majewska: Ogromnie się cieszę, że udało mi się sprowadzić Wasz spektakl na Festiwal, dla mnie stanowi on absolutne ucieleśnienie tańca. Chciałabym zapytać o metodę Twojej pracy. Rosalind Crisp: Kiedy zaczynałam odkrywać i rozwijać tę metodę, zdarzało się, że używałam określenia: nie-taniec. Przede wszystkim interesuje mnie pierwszy impuls, wyjście do ruchu, pierwszy krok. Lubię określenie z języka angielskiego: dancing- tańczenie, które oznacza proces, czynność tańczenia, a nie rzecz. J.M.: Po polsku mamy takie określenie: stawanie się. Stawanie się tańca, czyli rodzenie się ruchu. R.C: Tak, ruch się staje, czyli stwarza. Mówiłam członkom mojej grupy, że nie chodzi o uczenie się konkret...

Fragment rozmowy Aurory Lubos z Jadwigą Majewską po spektaklu Witajcie/Welcome

Zapraszamy do przeczytania fragmentu rozmowy Aurory Lubos z Jadwigą Majewską po spektaklu Witajcie/Welcome, w której artystka opowiada o projekcie i relacjonuje swoje doświadczenia z pracy wolontariackiej w jednym z europejskich obozów dla osób uciekających z ogarniętej wojną Syrii.  Fot. Marta Ankiersztejn Jadwiga Majewska: Po obejrzeniu tego spektaklu zawsze muszę wziąć kilka głębokich oddechów, aby móc cokolwiek powiedzieć. Twoje przedstawienia, szczególnie te ostatnie są mocno zaangażowane. Wcześniej mogliśmy oglądać choćby performans, który dotyczył maltretowanych kobiet, wtedy także badałaś problem człowieczeństwa zagrożonego. W Witajcie/Welcom opierasz się na dokumentach, ale również na tym czego doświadczyłaś, towarzysząc uchodźcom przynajmniej w części drogi, którą przemierzają. Aurora Lubos: Ostatnie spektakle nie dotyczą mnie osobiście, czerpię z doświadczeń innych ludzi. Każde z tych przedstawień poprzedzone jest research’e...